Zobacz koniecznie

Wersja mobilna

To jest dowód na to że lekarzom i sanitariuszom nigdy nie można ufać do końca, oni są OMYLNI, pilnujmy tego co robią!

Miałeś kiedyś sytuację że lekarz na silę chciał kogoś uśmiercić? albo sanitariusz który zaprzestaje reanimacji mimo że są jeszcze szansę na uratowanie życia? Pamiętaj lekarz nie jest nieomylny, niektórzy lekarze stawiają się ponad ludzi jak księża dlatego trzeba na takich bardzo uważać, czasem trzeba mieć lepszą wiedzę od samego lekarza by ten nie zrobił cię w bambuko!


Uważajcie to nie pierwszy już przypadek że ci którzy powinni ratować ludzkie życie zachowują się jak najgorsze skur... jak hitlerowcy z obozu koncentracyjnego, którzy skazują ludzi na śmierć lub kalectwo, przerażające jest to że mamy XXI wiek ale mądrość ludzka jest tak naprawdę w czarnej du....
Przerażające że ci zbrodniarze coraz śmielej sobie postępują. 







Lekarz prosił ojca by "przestał torturować martwą córkę". Mężczyzna nie zamierzał się poddać i uratował jej ŻYCIE!!!

Ruslan i Anastasia Odonec wreszcie spełnili swoje wielkie marzenie i dzięki oszczędnościom wybudowali sobie w ukraińskim mieście Dnipro duży dom, w którym znajdował się nawet sportowy basen – byli z tego powodu ogromnie szczęśliwi.

W roku 2013 postanowili zorganizować imprezę sylwestrową, na którą zaprosili swoją rodzinę i najbliższych przyjaciół.
Ale nie przypuszczali, że nowy rok okaże się dla nich takim koszmarem.

Wszyscy dorośli szykowali w kuchni jedzenie i byli pochłonięci rozmową. Wiedzieli, że pięcioletni Radomir ze swoją trzyletnią siostrą oraz starszą kuzynką bawią się w pokoju obok. Ale w pewnym momencie zorientowali się, że nie było słychać odgłosów dzieci, co było niezwykle dziwne, bo zazwyczaj zachowywały się bardzo głośno.

Ruslan podczas przeszukiwania mieszkania natknął się na leżące na dnie basenu ciało córki. Zareagował natychmiast, wyciągnął ją z wody po czym zaczął reanimację, której nigdy wcześniej nie przeprowadzał, nikt nie pokazywał mu nawet jak się to robi, pamiętał jak się to robi tylko i wyłącznie z filmów. Jego żona, kiedy zobaczyła całą sytuację wpadła w panikę i nie była nawet w stanie zadzwonić po pogotowie. Musiał wyręczyć ją wówczas ktoś inny.


Karetka na miejsce dotarła po około 10 minutach i pomimo dalszej próby reanimacji, stwierdzono zgon dziewczynki. Zrozpaczony Ruslan błagał, by nie zaprzestawali reanimacji, jednak nikt go nie posłuchał. Sanitariusze wykonali telefon w celu poinformowania policji o śmierci dziewczynki.


Ruslan jednak był zdesperowany i uparty. Nie miał zamiaru się poddać, jak reszta i kontynuował reanimację. Przeprowadził sztuczne oddychanie i masaż serca. Pomimo prób, nikt nie był w stanie go powstrzymać. Nawet sanitariusz prosił, by przestał znęcać się nad ciałem dziewczynki, bo według niego była martwa i nic już nie można było zrobić. Mężczyzna mimo wszystko nie poddał się. Reanimował ją przez około 40 minut i nagle zdarzył się cud. Poczuł słaby puls, co oznaczało, że jej serce znowu zaczęło bić.
Nikt ze zgromadzonych nie mógł w to uwierzyć. Sanitariusze byli zszokowani, bo dziewczynka, u której stwierdzili zgon, znowu zaczęła oddychać. Przewieziono ją natychmiast do szpitala, gdyż zapadła w śpiączkę. Trafiła do specjalistycznej kliniki w Moskwie, gdzie zapewniono jej profesjonalne leczenie. Walczono o jej życie przez kilka dni.

Po około dwóch tygodniach Alesya wybudziła się. Lekarze byli nastawieni na to, że dziewczynka nie będzie w stanie chodzić i mówić. Jak się okazało, była pełna energii i zaledwie po upływie kilku tygodni zaczęła powoli mówić. A już po kilku miesiącach była tą samą Alseyą z przed wypadku.
To właśnie bezgraniczna ojcowska miłość i walka sprawiły, że dziewczynka żyje i może dalej cieszyć się zdrowiem.





źródło:
http://www.webniusy.com/tata-reanimuje-corke/?fbclid=IwAR2U-WWeXdPX8U4qvIA0s0d9PqUly1mbtwKNeEw7zgU24CwHH_cH_i00RSU






Zobacz także:
"Dziewczynka, która pokonała śmierć"






Historia Cariny, która została ciężko ranna w wypadku, zapadła w śpiączkę i żaden z lekarzy nie dawał jej szansy na przeżycie. Stwierdzono śmierć pnia mózgu. Rodzina zgodziła się na pobranie narządów do transplantacji. Przed odłączeniem aparatury medycznej rodzice i siostra poszli pożegnać dziewczynę. Nagle młoda kobieta zaczęła dawać oznaki życia. Wszystko to zostało zarejestrowane kamerą. Przypadek Cariny spowodował, że w Danii zmieniono procedury dotyczące pobierania organów do transplantacji.



Komentarze widzów:


* Ktoś tu chciał zrobić interesik na narządach młodej dziewczyny arogancja lekarzy przechodzi ludzkie pojęcie dostań się w ich łapy a ogołocą cię ze wszystkiego nawet z organów i jeszcze maja tupet żeby kazać sobie dziękować za "leczenie"


* lekarka już po 3 dniach stwierdziła ze umiera, coś śmierdzi wygląda na to ze albo lekarka jest beznadziejna ,albo miała cel dziewczynę uśmiercić.


* ci ludzie co widzieli ten film nigdy nie pozwolą na pobranie narządów od swoich bliskich


* śmierć mózgowa to wymysł lekarzy aby dobrać się do organów....


* Chcieli mieć z głowy problem i podnieść statystyki przeszczepów....


* Bardzo dobry film, kontrowersyjny, budzący wielkie emocje - dziewczyna przeżyła nie dzięki opiece medycznej ale pomimo tejże opieki - została właściwie skazana (odłączenie drenu zmniejszającego ciśnienie wewnątrz czaszkowe, zaprzestanie podawania leków, odłączenie respiratora) a jednak się obudziła.

Komentuj:

0 komentarze:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.